Ciekawe zastosowania sztucznej inteligencji – część czwarta

To już czwarta część naszej serii o ciekawych i czasami nietypowych zastosowaniach sztucznej inteligencji (tutaj możesz znaleźć poprzednie części: pierwszą, drugą i trzecią). W poprzednich odsłonach pokazywaliśmy projekty, które wychodzą poza klasyczne skojarzenia z AI, np. analizę języka zwierząt czy eksperymenty w sztuce.

Coraz wyraźniej widać, że AI przestaje być czymś „na ekranie” (chatbotem, generatorem tekstu czy obrazów), a zaczyna działać bezpośrednio w świecie fizycznym. Trafia do urządzeń, przestrzeni, sklepów, biur i infrastruktury, często w sposób niewidoczny dla użytkownika.

Zamiast ogólnych trendów, skupimy się na konkretnych przykładach produktów i rozwiązań, które pojawiły się w ostatnim czasie. Niektóre są zaskakujące, inne bardzo pragmatyczne, ale wszystkie łączy jedno: AI staje się coraz bardziej „osadzona” w rzeczywistości.

AI do projektowania zapachów i perfum

Jeszcze do niedawna tworzenie zapachów polegało na długich, manualnych eksperymentach. Dziś firmy takie jak Osmo próbują „zdigitalizować” zmysł węchu i wykorzystać AI do projektowania nowych aromatów.

Systemy AI analizują strukturę molekuł i uczą się, jak konkretne kombinacje przekładają się na odczuwany zapach. Następnie potrafią przewidywać, jak będzie pachnieć zupełnie nowa cząsteczka i generować propozycje zapachów na podstawie opisu lub inspiracji. Oznacza to przejście od eksperymentowania w laboratorium do „symulowania zapachu” przez model AI.

Jest to o tyle ciekawe, ponieważ AI wchodzi w obszar, który jest skrajnie subiektywny i trudny do opisania. Dodatkowo, może skrócić proces tworzenia nowych kompozycji z lat do dni oraz pomóc projektować bardziej zrównoważone składniki (np. zamienniki rzadkich naturalnych surowców).

Genie – generowanie środowisk interaktywnych i gier wideo na żywo

Model Genie stworzony przez Google DeepMind pokazuje nowe podejście do tworzenia gier i środowisk interaktywnych. Zamiast budować świat gry, można go wygenerować na podstawie prostego opisu, np. tekstu lub obrazu.

Genie to tzw. „world model”, czyli model uczący się zasad działania świata na podstawie danych (np. wideo). Na tej podstawie potrafi generować w czasie rzeczywistym całe środowiska 3D, w których użytkownik może się poruszać i wchodzić w interakcje. System działa płynnie (ok. 20–24 klatek na sekundę) i tworzy świat „na bieżąco”, reagując na działania użytkownika.

Źródło: Genie 3

Co ważne, nie chodzi tylko o gry. Model może wygenerować dowolne środowisko (np. krajobraz górski, miasto czy wnętrze budynku) i pozwolić użytkownikowi „poruszać się” po nim, jak w symulacji. Takie podejście może być wykorzystywane nie tylko w rozrywce, ale też w testowaniu pomysłów, szkoleniach czy trenowaniu innych systemów AI.

Wygenerowane środowiska zachowują spójność. Jeśli użytkownik wróci w to samo miejsce, model pamięta wcześniejsze elementy i zmiany. Możliwe jest też modyfikowanie świata w trakcie działania, np. dodanie obiektów czy zmiana warunków (jak pogoda) poprzez kolejne polecenia tekstowe.

Sztuczna inteligencja zarządzająca biurami

Na ISE 2026 pokazano rozwiązania, które wykorzystują AI do zarządzania biurem na bieżąco. Systemy takie jak Microsoft Places zbierają dane z kalendarzy, rezerwacji sal czy czujników obecności, żeby lepiej dopasować przestrzeń do tego, jak faktycznie pracują ludzie.

AI sprawdza, kto jest w biurze, gdzie odbywają się spotkania i które miejsca są używane. Na tej podstawie może np. zaproponować inną salę, jeśli spotkanie jest mniejsze niż planowano, albo lepiej rozmieścić zespoły w biurze.

System działa cały czas i reaguje na zmiany, np. gdy ktoś nie przyjdzie albo spotkanie się skróci. Dzięki temu biuro nie jest ustawione „na sztywno”, tylko dostosowuje się do tego, co dzieje się danego dnia.

W tym samym obszarze zaprezentowano też inne systemy wykorzystujące AI, które wspierają codzienną pracę w biurze i podczas spotkań.

Jednym z przykładów są rozwiązania do wideokonferencji, które tworzą bardziej realistyczny obraz rozmówcy. Systemy takie jak Google Beam pozwalają zobaczyć drugą osobę w formie trójwymiarowej, z zachowaniem kontaktu wzrokowego i naturalnych gestów, co sprawia, że rozmowa przypomina spotkanie na żywo.

Pojawiły się także inteligentne sale konferencyjne, w których AI analizuje obraz i dźwięk w czasie rzeczywistym. System automatycznie kadruje uczestników, poprawia jakość audio i dostosowuje sposób prezentacji spotkania, bez potrzeby ręcznej obsługi.

Opracowywane są również kamery, które „rozumieją” przebieg spotkania. Potrafią rozpoznać, kto mówi, śledzić tę osobę i odpowiednio zmieniać ujęcia, dzięki czemu osoby dołączające zdalnie widzą bardziej naturalny obraz rozmowy.

W przestrzeniach biurowych pojawiają się też ekrany, które zmieniają wyświetlane treści w zależności od sytuacji, np. pory dnia albo tego, kto znajduje się w pobliżu. AI analizuje kontekst i dopasowuje komunikaty w czasie rzeczywistym.

Te prezentacje pokazały, że AI w biurze przestaje być „narzędziem” i staje się częścią samej przestrzeni i sposobu pracy. Biuro i spotkania zaczynają dostosowywać się w czasie rzeczywistym do potrzeb pracowników, dzięki czemu codzienne działania stają się bardziej płynne.

Inteligentne karmniki dla ptaków

Jednym z ciekawych przykładów „micro‑AI device”, które pokazano w trakcie CES 2026, są inteligentne karmniki dla ptaków, takie jak BirdBuddy Smart Bird Feeder. To urządzenie łączy klasyczny karmnik z kamerą i sztuczną inteligencją, która analizuje zdjęcia i filmy ptaków odwiedzających urządzenie.

Źródło: BirdBuddy

Karmnik ma wbudowaną kamerę, która rejestruje każdy przylot ptaka i wysyła zdjęcia lub krótkie filmy do aplikacji użytkownika. Model AI rozpoznaje gatunek ptaka na podstawie cech takich jak kształt, kolor i wzory, a w aplikacji można zobaczyć nazwę, zdjęcie i informacje o danym gatunku.

Aplikacja oferuje dostęp do bazy danych tysięcy gatunków, profile ptaków z opisami i nagraniami ich śpiewów, a także pozwala śledzić częstotliwość wizyt lub udostępniać obserwacje innym miłośnikom ptaków.

Magenta AI Call Assistant – AI w sieci telekomunikacyjnej

Na Mobile World Congress 2026 Deutsche Telekom zaprezentował rozwiązanie, które przenosi sztuczną inteligencję bezpośrednio do samej sieci telekomunikacyjnej, nie jako aplikację na telefonie, lecz jako funkcję dostępną w trakcie zwykłych rozmów telefonicznych. System nazwano Magenta AI Call Assistant i powstał we współpracy z firmą ElevenLabs.

Podczas rozmowy użytkownik może aktywować asystenta komendą „Hey Magenta”. Po aktywacji AI działa w czasie rzeczywistym i oferuje różne usługi bez potrzeby instalowania aplikacji czy posiadania konkretnego urządzenia. Wśród początkowych funkcji jest tłumaczenie rozmowy na żywo między różnymi językami, tworzenie podsumowań rozmów oraz dostarczanie kontekstowych informacji na bieżąco, np. wyszukiwanie szczegółów, przypomnienie informacji lub odpowiedzi na pytania w trakcie połączenia.

System może wykonywać konkretne działania „w tle” rozmowy. Przykładowo, w trakcie rozmowy może sprawdzić dostępność i dokonać rezerwacji w restauracji, umówić wizytę lekarską albo znaleźć potrzebne informacje i od razu włączyć je do kontekstu rozmowy.

AI w maszynce do strzyżenia włosów

Jednym z bardziej nietypowych przykładów urządzeń z AI jest inteligentna maszynka do włosów Glyde. To sprzęt zaprojektowany tak, aby nawet osoba bez doświadczenia fryzjerskiego mogła samodzielnie wykonać strzyżenie w domu.

Źródło: Glyde

Użytkownik wybiera fryzurę w aplikacji, a następnie prowadzi maszynkę po głowie. Wbudowane czujniki analizują ruch, kąt nachylenia i prędkość, a system automatycznie dostosowuje długość cięcia i ustawienie ostrza w czasie rzeczywistym.

Urządzenie zostało zaprojektowane jako „odporne na błędy”. Jeśli użytkownik porusza się zbyt szybko lub trzyma maszynkę pod złym kątem, ostrze automatycznie się dostosowuje albo ogranicza cięcie. Dzięki temu nawet bardziej skomplikowane fryzury i cieniowania mogą być wykonane bez doświadczenia.

Cały proces jest wspierany przez aplikację, która prowadzi użytkownika krok po kroku i udostępnia gotowe style dopasowane do różnych typów włosów i kształtów głowy. Strzyżenie staje się bardziej procesem „prowadzonym przez system” niż manualną umiejętnością.

Galaxy XR – multimodalna sztuczna inteligencja w goglach

Na MWC 2026 Samsung zaprezentował Galaxy XR, gogle rozszerzonej rzeczywistości wyposażone w zaawansowaną AI, która jednocześnie analizuje głos, ruch oczu i gesty dłoni. Dzięki temu użytkownik może naturalnie wchodzić w interakcję z cyfrowym światem bez tradycyjnych kontrolerów czy ekranów dotykowych.

Źródło: Samsung Mobile Press

AI monitoruje, gdzie użytkownik patrzy, co mówi i jak porusza rękami. Na przykład można powiedzieć „otwórz YouTube z recenzją najnowszego modelu Samsunga”, spojrzeć na wybrany wynik, a następnie zatwierdzić wybór gestem. System interpretuje wszystkie sygnały w czasie rzeczywistym i wykonuje polecenia bez konieczności dodatkowego klikania.

Galaxy XR potrafi też przewidywać zamiary użytkownika. Może sugerować przetłumaczenie tekstu, podsumowanie dokumentu lub dodanie elementów do obrazu zanim użytkownik o to poprosi. To pokazuje, że AI w tym przypadku nie tylko reaguje, ale aktywnie wspiera działania użytkownika, integrując wiele źródeł danych w jednej interakcji.

Ten przykład pokazuje, że AI może wychodzić z ekranu i wnikać w fizyczną, multimodalną przestrzeń użytkownika, co znacząco zmienia sposób korzystania z technologii i interakcji człowiek‑maszyna.

Lepro Ami – desktopowy towarzysz AI

Na CES 2026 firma Lepro zaprezentowała Lepro Ami, czyli urządzenie, które ma być czymś więcej niż zwykłym asystentem głosowym czy chatbotem. To desktopowy towarzysz AI, zaprojektowany tak, aby wizualnie i kontekstowo „być obok”, a nie tylko w aplikacji na telefonie czy głośniku.

Urządzenie ma zaokrąglony ekran OLED o przekątnej ok. 8 cali, który wyświetla trójwymiarową postać AI. Kamery śledzą ruch oczu użytkownika w czasie rzeczywistym i dopasowują perspektywę wyświetlanej postaci tak, aby zachować wrażenie relacji przestrzennej. Dodatkowa kamera z tyłu umożliwia integrację wirtualnej postaci z otoczeniem użytkownika, co sprawia, że interakcja wydaje się bardzo realistyczna.

Źródło: Lepro

System AI wykorzystuje wiele kanałów informacji. Analizuje nie tylko słowa, ale też wyraz twarzy, gesty, ton głosu oraz dane takie jak temperatura czy wilgotność. Dzięki temu nie reaguje tylko na polecenia, lecz stara się rozumieć kontekst i rozmowę w bardziej naturalny sposób, np. witać użytkownika rano, dostrzec zmianę nastroju czy zainicjować reakcję, gdy otoczenie się zmienia.

Lepro Ami wyróżnia też podejście do prywatności: dane są przetwarzane lokalnie na urządzeniu, a fizyczne przesłony na kamerach i mikrofonach pozwalają użytkownikowi kontrolować, kiedy są aktywne.

Podsumowanie

Sztuczna inteligencja coraz częściej działa poza ekranem, czyli w urządzeniach, przestrzeniach i usługach, z których korzystamy na co dzień. Trafia do biur, sieci telekomunikacyjnych, gogli XR czy małych, wyspecjalizowanych gadżetów.

W wielu przypadkach działa w tle, pomaga, podpowiada i automatyzuje zadania bez potrzeby bezpośredniej interakcji. Użytkownik widzi efekt, ale nie musi „obsługiwać” samego AI.

Coraz częściej są to też rozwiązania bardzo konkretne, zaprojektowane do jednego zadania. Zamiast jednego dużego systemu pojawia się wiele mniejszych, które wspierają konkretne sytuacje.